wtorek, 22 lutego 2011

...

Ty wzdychasz przez sen,
Pod kocem palce łamiesz.
Wiem
Że Cię nie okłamię.
Nie dałem Ci, co mogłem dać,
Niczego nie dałem,
Co mogło trwać.
Choć jest we mnie płomień
Jasny jak diament.
I Ty.
I ja.

Masz oczy tak jasne,
Gdy patrzysz ma mnie.
A jeśli zgasnę
Zostanie żagiew.
Gdy zechcesz rozdmuchasz ją,
Dla mnie.
By z iskrą tą,
Choćby niewielki
Zapłonął płomień.
Dla Ciebie.
Dla mnie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza