wtorek, 2 czerwca 2009

Łańcuszek

Czy wiesz, jak wielkie szczęście Cię spotkało?

Już jesteś dzieckiem szczęścia, gdyż czytasz ten tekst. Jego oryginał leży zatopiony w Rowie Mariańskim, wraz z butelką Pomerol Chateau Petrus, rocznik 80 i pędzlem do golenia Ala Capone. Pierwsza kopia miała okrążyć świat na promie Challenger w 1986 roku, ale gdzieś zaginęła... Na szczęście drugą kopię przesłano Mike’owi Tysonowi, który myślał że to przepis na ucho w majonezie i tak ocalała dla świata. A także dla Ciebie.
Teraz podrap się po tyłku, obróć sześciokrotnie przez prawe ramię i daj banana samotnemu Pakistańczykowi. Następnie przepisz ten list przy pomocy edytora sms Alcatela One Touch View lub zaostrzonego patyczka i roześlij do siedmiuset czterdziestu trzech osób, a już w ciągu 20 lat spotka Cię wielkie szczęście! Nie dołączaj do listu pieniędzy, a zwłaszcza monet, InPost i tak dociąża listonoszy. Musisz to zrobić w ciągu 122 godzin, jeśli chcesz by szczęście zadziałało, co potwierdzają liczne autorytety oraz Wróżka Akima i Al Gore.

Krótka historia łańcuszka

Przyszedł, rozesłali, ktoś przerwał, a ktoś inny nie. Kogo to obchodzi???

I co teraz?

Teraz proponuję Ci zagrać w zyngo lub na bałałajce, rozdziewiczyć dziewicę lub wprost przeciwnie, powiedzieć Bradowi Pittowi jaki z niego brzydal lub ożenić się z Jantarką, wybór należy do Ciebie. Jeśli rozesłałeś tę wiadomość i tak jesteś skazany na szczęście. Chyba, że miałeś pecha załapać się wcześniej na konkurs układanek w Centrum Polska. W takim przypadku nic Ci już nie pomoże...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza